środa, 3 kwietnia 2013

Nasza opinia o Mutsy Evo

W związku z tym, że z pierwszą wiosenną pogodą za oknem zamieniamy gondolę na spacerówkę postanowiłam zrobić małą analizę SWOT (o ile takowa można poczynić w przypadku wózka) naszego Mutsy Evo.

Mąż wiedział od samego początku, że to będzie Mutsy, to była taka jego wózkowa miłość od pierwszego wejrzenia;-) Osobiście na poczatku nie byłam przekonana, ale po kilku przeglądach i kilku jazdach po sklepie powiedziałam "tak" ;-)

O tym, że to będzie Mutsy a dokładnie Evo zdecydowaliśmy trochę później, na początku miałm być to Urban a potem 4 rider, finalnie padło na Evo.

Oczywiście jak pewnie większość z nas przewertwałam wszystkie fora internetowe i gdybym się nimi sugerowała chyba do dziś Miko nie miał by powozu, bo opinie są tak różne, że ciężko było podjąć na ich podstawie decyzję.

Gondola - chyba najważniejszy element wózka, oczywiście priorytet żeby była długa aby nasz Skarb mógł jak najdłużej w niej pojeździć. Nasza ma 87 cm, w naszym przypadku nie było jakiegoś mega ciśnienia na tą właśnie długość ponieważ Mikołaj urodził się w październiku i wiedzieliśmy, że w kwietniu będziemy przesadzać Go do spacerówki. Aktualnie za kilka cm Mikołaj będzie leżał na całą długość gondoli, więc przed nami idealny czas na zmianę.

Nie mam do gondoli żadnych "ale" jest dobrze wykonana, Miko leżał od samego początku na śpiworku, który kupiłam jeszcze będąc w ciąży. Gondola jednak posiada w wyposażeniu materacyk, który jest bardzo mięciutki a pod nim cieniutka poduszeczka, która nie zmienia położenia dziecka, ale pewnie daje poczucie większej wygody. Na wierzch kładliśmy kocyki, grubość w zależności od pogody i temperatury. Fajnie gdyby gondola mogła się składać, wtedy nie miałabym żadnego "ale";-)



Stelaż - szczerze to od sześciu miesięcy składa i rozkłada go mój Mąż, nie robiłam tego ani razu, pewnie dlatego, że gdy Jego nie ma poruszamy się "na pieszo". Myślę jednak, że pod tym względem nie ma problemu, Mąż składa Go w ekspresowym tempie, na dwa razy. Stelaż, wg. mnie po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca, do tego posiada opcję demontażu kół, na jdno kliknięcie, co powoduje, że miejsca w bagażniku jest jeszcze więcej. Poręcz od stelaża jest piankowa. Bardzo lubię w niej trzy opcje ułożenia, ja lubię bardzo wysoko, lepiej się prowadzi i wózek ma wtedy fajny designe, mój Mąż wręcz przeciwnie zawsze zmienia ją na opcję najniżej;-) Kosz, który posiada nasz stelaż jest dla mnie w sam raz, no może mógłby być ciut większy, ale mieszczę w nim trzy foliowe torebki z Piotra i Pawła wypełnione zakupami i np. dwie z ubrankami dla Mikołaja;-)

Koła, które wybraliśmy są piankowe, w sklepie tłumaczono nam, że w razie przebicia tych pompowanych dość długo czeka się na wymianę, ale czy to prawda, nie mam pojęcia. Bardzo lubię w nich to, że obracają się wokół własnej osi, prowadzenie wózka jedną ręką wtedy to pikuś, ale uwaga - tylko wtedy kiedy nie ma na chodnikach śniegu. Jedynym minusem jazdy w śniegach są właśnie według mnie małe koła na przodzie. W mega zaspach prowadzenie wózka to nie lada wyczyn, podejrzewam, że z większymi kołami prowadzenie byłoby o wiele łatwiejsze. To chyba jedyny większy minus.



Torba i folia - do wózka zakupiliśmy też torbę i folię na wózek. Torba w środku ma kilka kieszonek, jest naprawdę pojemna. Do torby była dołączona (chyba opcja gratis) mata do przewijania z której jestem zadowolona, wykorzystuję ją zawsze podczas przebierania Mikołaja w miejscach publicznych, kładę ją zawsze dodatkowo na przewijak.
Folia też świetnie się sprawdzała i deszczowe dni i w bardzo śnieżne.



Podsumowując jesteśmy z wózka naprawdę bardzo zadowoleni, polecamy go wszystkim, którzy zastanawiają się nad zakupem. Absolutnie nie myślimy o innej spacerówce jak tej, która jest w komplecie. Jest minimalistyczna i bardzo zgrabna.




Mam nadzieję, że Mamom, które myślą nad Evo pomogłam w wyborze;-)



35 komentarzy:

  1. Ja jestem na etapie wertowania forum i ile osób tyle opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszyk na zakupy jest chyba teraz z perspektywy czasu najważniejszy dla mnie , dostęp do niego bo w moim xladerze to w tym temacie porażka. Na szczęście xlander już schowany ma my śmigamy w spacerówce maclarena którą kocham:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt! ja na przykład nie jestem zmotoryzowana i wszystko targam właśnie w tym koszyku. Na spacerówę czekamy na maksa!

      Usuń
  3. wygląda super :) i kolor śliczny

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny wózeczek! mnie to wybieranie ominęło, spacerówkę też mam po siostrze :D teraz w elblągu wypróbujemy jak się nią zasuwa. A Wy już macie spacerówkę wybraną? Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście dopiero doczytałam! głupia ja! buziole :*

      Usuń
    2. fajowo:)
      spacerówka nasza taka jak na zdjęciu powyżej;-)

      Usuń
  5. :-) wygladacie cudnie.. Wasz stelaz po złożeniu mniejszy niż 4rider:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kochana, to zdjęcie robione jak Miko miał może z miesiąc;-)

      Usuń
  6. fajny! mutsy większość modeli przypada do gustu :)
    ja już się nie mogę doczekać kiedy przesiądziemy się na spacerówkę... czekam tylko na pogodę, choć ta jak na złość... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a daj spokój, obiecują, że po 10-tym ma być cieplej, oby nas tak do maja nie zwodzili...

      Usuń
  7. Śliczny i praktyczny.Nasz do auta się nie mieści po złożeniu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny.
    My mamy transpotera.U nas Mutsy to też miłość od pierwszego wejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy24 maja, 2013

    Witaj,
    przeglądam mnóstwo stronek o wózkach, bo właśnie jestem na etapie poszukiwań i ostatnie opinie zachęciły mnie do mutsy evo, tylko się teraz zaniepokoiłam, bo napisałaś "Fajnie gdyby gondola mogła się składać, wtedy nie miałabym żadnego "ale";-)" czy to oznacza, że gondola nie ma rozkładanej budki??? nie bardzo zrozumiałam. Słoneczne pozdrowienia!Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pisze:-) buda jak najbardziej się rozkłada, miałam na myśli samą konstrukcję gondoli:-)że spokojem możesz kupować:-) pozdrawiam:-)

      Usuń
  10. Mam małe pytanie - czy torba jest w jakiś sposób doczepiana do rączki czy po prostu się ją wiesza? Nie miałam okazji jeszcze widzieć evo na żywo,ale nie zauważyłam na zdjęciach żeby miało jakieś wieszaczki...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Torba nie jest w żaden sposób doczepiana, wiesza się ją na poręcz lub tak, jak ja to robię wrzucić na dół do kosza:-) pozdrawiam

      Usuń
  11. Dzieki za odpowiedź. Dzisiaj właśnie ogladałm Mutsy Evo w sklepie i zdecydowałam się na zakup. Przekonał mnie twój wpis, bo do tej pory czytając opinie w necie miałam totalny mentlik w głowie... Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, że mogłam pomóc;-)

      Usuń
  12. Dzięki za fantastyczny opis i opinię nt. tego wózka! Miałam ogromny problem ze znalezieniem wózka - ale od jakiegoś czasu coraz częściej krążę wokół mutsy evo i chyba przy tym wyborze zostanę!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie się cieszę, że mogłam pomóc;-)

      Usuń
  13. Dzięki za wyczerpujący opis i opinię o tym wózku. Od jakiegoś czasu próbowałam wybrać coś odpowiedniego dla nas (ważnym kryterium jest też waga, będę musiała sama wnosić wózek na 2 piętro). I coraz częściej zaczęłam spoglądać na wózki firmy Mutsy. Jak na razie mam 2 typy Igo i właśnie Evo, choć po lekturze Twojego postu coraz bardziej skłaniam się na ten drugi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam mutsy, jest naprawdę lekki w porównaniu z innymi wózkami!

      Usuń
  14. Czy już jeździcie w spacerówce? Jakie wrażenia? Czy ta budka nie za słabo chroni dziecko (zwłaszcza leżące) przed słońcem czy wiatrem? W tym tygodniu chcę kupić spacerówkę, bo właśnie sprzedałam głęboki i jedyne co mnie powstrzymuje przed zakupem evo to ta krótka buda...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że dopiero odpisuję, ale zapomniałam o tym komencie. Tak, w spacerówce jeździmy już od kwietnia, dla mnie bomba tylko właśnie jest jedno, ale...ta budka, jest faktycznie trochę za mała, chroni przed słoncem, ale wtedy, kiedy dziecko siedzi, na leżąco jest już trochę słabo, dlatego my dokupiliśmy parasolkę i teraz jest idealnie;-) postaram się w tym tygodniu jeszcze napisać posta o spacerowce. Pozdrawiam!!

      Usuń
    2. Dziękuję za opinię. Planuję wobec tego razem ze spacerówką nabyć od razu parasolkę, w końcu lato w pełni :-)
      A jeszcze jedno: czy parasolkę kupiliście oryginalną mutsy czy zamiennik? Pytałam w sklepie i zaproponowano mi tańszą parasolkę Graco, ale nie odpowiada mi jej czarny kolor, a tylko takie ma Graco. Czy wszystkie parasolki mutsy pasują do evo czy musi być konkretnie tylko do tego modelu?
      Pozdrawiam
      Asia, mama Igi i Mikołaja :)

      Usuń
    3. parasolkę mamy orginalną od Mutsy, też jest taka fajna minimalistyczna i nie przeszkadza po złożeniu, nawet nie wiedziałam, że można dopasować do niej jakąś z innnej firmy, jednak kupiłabym mutsy, zawsze jak będziesz chciała go kiedyś sprzedać to masz orginalne akcesoria a to dla Ciebie na plus. Wydaje mi się, że wszystkie parasolki mutsy pasują, raczej nie ma znaczenia jaki to model no i zajrzałam na stronie i wszystkie mają taką samą parasolkę, ale lepiej upewnij się u producenta. Też pozdrawiamy z moim Mikołajkiem;-)

      Usuń
  15. Dzięki!
    Córeczka już za kilka dni dostanie śliczną spacerówkę, akurat będzie prezent na pół roczku :) Jeszcze tylko kwestia koloru parasolki jest otwarta ;-)
    Pozdrawiamy małego Mikołajka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Usunęłam dziś komentarz, więc kopiuję i odnosze się do niego:
    "Witam. Również z żoną myślimy o tym modelu lub ewentualnie o Igo. Widzieliśmy oba w sklepie i martwi nas amortyzacja tych wózków, a w sumie jej brak:( Wózek będziemy używać w mieście ale wiadomo jaki jest stan naszych chodników. Czy po nierównych powierzchniach typu kostka mocno trzęsie? Gdy oglądaliśmy model EVO to zauważyłem, że rączka którą się prowadzi wózek ma lekkie luzy w miejscu gdzie te trzy rurki od konstrukcji wózka się łączą - Pan w sklepie powiedział że ten typ tak ma (we wszystkich wózkach evo w sklepie było to odczuwalne). Czy Państwo również to zauważyli w swoim wózku? Pozdrawiamy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupem spacerówki zajmował się Mąż i gdyby nie ten komentarz i pewien mail z zapytaniem o Mutsy nie wpadłabym na to, że w wózkach tych nie ma amortyzacji, prawdą jest, że nie mam porównania do tych z amortyzacją. Faktem jest, że może z lekka na kocich łbach podskakuje, ale kompletnie nie przeszkadza to ani porowadzącemu ani jeżdżącemu;-) Kilka razy spacerowaliśmy po poznańskim rynku na którym są właśnie wspomniane koci łby i Mikołaj smacznie sobie spał. Jeżeli chodzi o rączkę wózka to nie zauważyłam żeby było z nią coś nie tak, sprawuje się idealnie. Pozdrawiam

      Usuń